In 1999, Britain lost about 126,000 people a year to the twenty cancers tracked here. By 2023 the figure was 143,000 — fourteen per cent worse. Divide by the population and the rate barely stirs: 214.0 per 100,000 in 1999, 208.7 in 2023. A quarter of a century of oncology, and the number moved by two and a half per cent.
Both of those readings are true. Both are useless. The population aged underneath them, and cancer is overwhelmingly a disease of being old — so a country can get dramatically better at cancer while burying more people every year. Correct for age and Britain's picture transforms: stomach cancer down 87%, cervical cancer down 78%, breast cancer down 54%. Meanwhile liver cancer has nearly doubled and pancreatic cancer has barely moved in forty years.
This is 56 years of that story, rebuilt from the raw records.
W 1999 roku Polska traciła około 67 tysięcy osób rocznie na dwadzieścia nowotworów, które tu śledzimy. W 2023 — już 86,5 tysiąca. Podziel przez populację, a współczynnik rośnie ze 175,7 do 223,2 na 100 tysięcy. Wzrost o 27%. Wygląda jak przegrywana wojna.
To odczyt prawdziwy i zarazem bezużyteczny. Pod spodem populacja się zestarzała, a rak jest w przytłaczającej mierze chorobą wieku — więc kraj może radzić sobie coraz lepiej i jednocześnie chować coraz więcej ludzi. Po korekcie na wiek obraz Polski odwraca się: rak żołądka w dół o 82%, szyjki macicy o 63%, trzonu macicy o 51%. Ale rak prostaty jest wciąż przy swoim szczycie, a jelito grube zatrzymało się w pół drogi.
To 56 lat tej historii, odbudowane z surowych rekordów.
More people die of cancer in Britain every year than a decade ago. Nobody disputes the count. The question is whether the count is measuring cancer — or measuring how many pensioners we have.Na raka umiera w Polsce co roku więcej ludzi niż dekadę temu. Nikt nie kwestionuje tej liczby. Pytanie brzmi, czy ona mierzy raka — czy mierzy to, ilu mamy emerytów.
"Cancer" is a filing cabinet, not a disease. Inside it, some tumours have collapsed by 87% and others haven't budged since the 1980s. Averaging them together hides both facts.„Rak" to szuflada, nie choroba. W środku jedne nowotwory runęły o 82%, inne nie drgnęły od lat 80. Uśrednienie ich razem ukrywa obie prawdy.
The disease codes were rewritten twice in that span, and the definitions moved underneath them. A trend line drawn straight through a definition change is a lie told with a ruler.Kody chorób przepisano w tym czasie dwa razy, a definicje przesunęły się pod spodem. Linia trendu przeciągnięta przez zmianę definicji to kłamstwo powiedziane linijką.
Look at what happened to the stomach. In 1968 it was Britain's second-biggest cancer killer, at 18.1 deaths per 100,000. Today it is 2.4 — an 87% collapse, the largest fall in the entire dataset. There was no screening programme. There was no wonder drug. What there was: refrigeration replacing salt as the way to keep food, fresh vegetables year-round, and eventually the discovery that a bacterium — Helicobacter pylori — was quietly causing most of it. A cancer was defeated largely by the fridge, and almost nobody noticed. Spójrz, co stało się z żołądkiem. W 1969 był drugim największym zabójcą w Polsce — 31,4 zgonu na 100 tysięcy, czyli niemal dwukrotnie więcej niż wtedy w Wielkiej Brytanii. Dziś to 5,8. Spadek o 82%, największy w całym zbiorze. Nie było programu przesiewowego. Nie było cudownego leku. Było co innego: lodówki, które zastąpiły sól jako sposób na przechowywanie jedzenia, świeże warzywa przez cały rok, a w końcu odkrycie, że winna jest bakteria — Helicobacter pylori. Nowotwór pokonany w dużej mierze przez lodówkę, i prawie nikt tego nie zauważył.
Now look at the pancreas — the flat grey line that refuses to fall. In 1980 it killed 7.5 Britons per 100,000. Forty-four years later: 6.7. That is a 11% improvement across four decades, while stomach cancer fell off a cliff beside it. Pancreatic cancer now kills more people in Britain than breast cancer does. It is usually found late because it produces almost no early symptoms, and by the time it is found, surgery is rarely an option. The flat line is not a measurement problem. It is the honest shape of a problem nobody has solved. A teraz spójrz na trzustkę — płaską szarą linię, która nie chce spaść. W 1980 zabijała 6,1 Polaka na 100 tysięcy. Czterdzieści cztery lata później: 6,4. Czyli ani drgnęła — a obok niej rak żołądka runął w przepaść. Trzustka zabija dziś w Polsce ponad 5 tysięcy osób rocznie i jest w pierwszej piątce. Wykrywa się ją późno, bo prawie nie daje wczesnych objawów, a gdy już się ją znajdzie, operacja rzadko wchodzi w grę. Ta płaska linia to nie błąd pomiaru. To uczciwy kształt problemu, którego nikt nie rozwiązał.
Age-standardised deaths per 100,000, both sexes. Liver appears only from 1999 — the ICD-9 code covered primary liver cancer only, so joining it to the modern series would have invented a trend that never existed. Zgony standaryzowane wiekiem na 100 tys., obie płcie. Wątroba pojawia się dopiero od 1999 — kod ICD-9 obejmował wyłącznie raka pierwotnego, więc doklejenie go do nowej serii wykreowałoby trend, którego nigdy nie było.
The dashed line is the number you will read in a newspaper: deaths divided by population. The solid line is the same deaths and the same people, with one correction — it asks what the rate would be if the country's age structure had never changed. Linia przerywana to liczba, którą przeczytasz w gazecie: zgony podzielone przez populację. Linia ciągła to te same zgony i ci sami ludzie, z jedną poprawką — pyta, ile wynosiłby współczynnik, gdyby struktura wieku kraju nigdy się nie zmieniła.
The gap between those two lines is the ageing of Britain, rendered visible. And it is enormous. It is the reason a health service can be winning and losing at the same time, and the reason that "cancer deaths hit record high" is a headline that can be perfectly accurate and completely misleading in the same breath. Try it on bowel cancer, or on the stomach, and watch how much of the apparent story evaporates. Przestrzeń między tymi dwiema liniami to starzenie się Polski, uczynione widzialnym. I jest ogromna. To dlatego system ochrony zdrowia może jednocześnie wygrywać i przegrywać. I dlatego nagłówek „rekordowa liczba zgonów na raka" potrafi być jednocześnie w pełni prawdziwy i całkowicie mylący. Sprawdź to na raku jelita grubego albo na żołądku i zobacz, ile z pozornej historii wyparowuje.
Cervical cancer is the cleanest success story in here. Britain went from 7.1 to 1.5 — a 78% fall, and the decline steepens sharply after national screening was rolled out. It is the closest thing in this data to watching a policy work in real time. Testicular cancer fell 83%: not prevented, but cured, by platinum chemotherapy. Bladder cancer fell 38%, and bowel cancer 44%. Rak szyjki macicy to najczystsza historia sukcesu w tym zbiorze — i zarazem najbardziej bolesne porównanie. Polska zeszła z 10,2 do 3,8, czyli o 63%. Brytyjki zeszły do 1,5. Ta sama choroba, ta sama epoka, a Polka umiera na nią dziś dwa i pół raza częściej niż Brytyjka. To nie jest różnica biologiczna. To różnica w tym, ile kobiet trafia na badanie.
Then the uncomfortable ones. Oesophageal cancer is 23% higher than in 1968. Skin cancer is up 53%. Mouth and throat cancer reached its highest level ever recorded in 2023 — this one is not a historical problem, it is a present one. And liver cancer has climbed 88% since 2001, peaking in 2020 and only just beginning to turn. Five of the twenty cancers tracked here — one in four — are still worse than when the series began. A teraz te niewygodne. Rak prostaty osiągnął szczyt w 2018 roku — czyli praktycznie wczoraj — i wciąż jesteśmy przy nim (−7% od szczytu). Brytyjczycy przeszli swój szczyt w 1992 i są 34% niżej. Rak jelita grubego szczytował w 2015 i spadł zaledwie o 13%; przy 14,8 zgonu na 100 tys. jesteśmy dziś wyżej niż Brytyjczycy (11,7). A rak jamy ustnej i gardła urósł od 1969 o 87% i szczytował w 2021. I teraz liczba, która boli najbardziej: w Wielkiej Brytanii pięć z dwudziestu nowotworów jest dziś gorszych niż na starcie serii. W Polsce — dziesięć. Co drugi.
IARC's 2024 estimates. Britain records 458,379 new cases and 183,607 deaths. Breast is the most diagnosed cancer (58,748) — but lung is the biggest killer (36,751). Switch between incidence and mortality and watch the ranking rearrange itself: the cancers we find most often are not the ones that kill most often, and confusing the two is how public health money gets misallocated. Szacunki IARC na 2024. Polska notuje 202 797 zachorowań i 114 190 zgonów. Płuco jest u nas i najczęstsze, i najbardziej zabójcze (30 350 zachorowań, 26 050 zgonów) — zwróć uwagę, jak blisko siebie są te liczby. Przełącz między zachorowaniami a zgonami i patrz, jak ranking się przestawia: nowotwory, które wykrywamy najczęściej, to nie te, które najczęściej zabijają.
This is the curve that explains everything above. Cancer risk barely exists before 40, then climbs almost vertically. Which means a country's crude cancer rate is, to a first approximation, a measurement of how many old people live in it. Britain's median age rose by roughly a decade over this period. That alone is enough to hold the crude rate flat while the real risk halves. To krzywa, która tłumaczy wszystko powyżej. Ryzyko raka przed czterdziestką praktycznie nie istnieje, a potem rośnie niemal pionowo. Czyli surowy współczynnik kraju jest — w pierwszym przybliżeniu — pomiarem tego, ilu mieszka w nim starych ludzi. Polska zestarzała się w tym okresie gwałtowniej niż Zachód. To samo w zupełności wystarczy, by surowy współczynnik piął się w górę, podczas gdy realne ryzyko spada.
IARC projects 34.4 million new cancer cases worldwide by 2050 — a 67% rise. That number will be reported as a catastrophe. Read the method before you panic: these projections hold today's risk completely constant and simply age the world's population forward. Not one line of the model assumes cancer becomes more dangerous. IARC prognozuje 34,4 mln zachorowań na świecie do 2050 — wzrost o 67%. Ta liczba zostanie opisana jako katastrofa. Przeczytaj metodę, zanim wpadniesz w panikę: te prognozy utrzymują dzisiejsze ryzyko na całkowicie stałym poziomie i jedynie postarzają populację świata. Ani jedna linijka modelu nie zakłada, że rak staje się groźniejszy.
So the forecast is not "cancer is winning". It is closer to "we are winning at everything else". People who would once have died of infection, of childbirth, of a heart attack at 55, now live to 80 — and cancer is largely what is waiting for them there. The projection is a bill for our own success, and it is a bill for oncologists, hospice beds and radiotherapy machines rather than for fear. Więc ta prognoza nie mówi „rak wygrywa". Mówi raczej: „wygrywamy ze wszystkim innym". Ludzie, którzy kiedyś umarliby na infekcję, przy porodzie albo na zawał w wieku 55 lat, dożywają dziś osiemdziesiątki — a tam czeka na nich w dużej mierze rak. Ta prognoza to rachunek za nasz własny sukces. I jest to rachunek na onkologów, łóżka hospicyjne i akceleratory, a nie na strach.
The IARC lists twelve HPV types as definitely carcinogenic, but they are wildly unequal. HPV 16 alone drives 60.5% of cervical cancers; HPV 18 another 10.3%. Both sit in every licensed HPV vaccine — which is why the bivalent and quadrivalent shots have identical cancer coverage. The quadrivalent's extra types (6 and 11) cause genital warts and essentially no cancer: 0.1%. The 9-valent vaccine adds types 31, 33, 45, 52 and 58, worth a further 18.5%, lifting the ceiling to 89.4%. IARC wymienia dwanaście typów HPV jako na pewno rakotwórcze, ale są one skrajnie nierówne. Sam HPV 16 odpowiada za 60,5% raków szyjki, HPV 18 za kolejne 10,3%. Oba siedzą w każdej dopuszczonej szczepionce — dlatego preparat dwuwalentny i czterowalentny mają identyczne pokrycie nowotworowe. Dodatkowe typy czterowalentnej (6 i 11) wywołują brodawki płciowe i praktycznie żadnego raka: 0,1%. Szczepionka 9-walentna dodaje typy 31, 33, 45, 52 i 58 — warte kolejne 18,5% — podnosząc sufit do 89,4%.
Two caveats most summaries drop. That 70.8% is the share among tumours in which HPV was found; take all cervical cancers as the denominator and HPV 16/18 fall to roughly 60%. And 10.6% of cases come from types no vaccine covers — vaccination is a very good filter, not a force field. Source: Serrano et al. 2012, 8,977 tumours, 38 countries. Dwa zastrzeżenia, które większość opracowań pomija. Te 70,8% to udział wśród guzów, w których HPV znaleziono; jeśli mianownikiem są wszystkie raki szyjki, HPV 16/18 spada do około 60%. A 10,6% przypadków wywołują typy, których nie pokrywa żadna szczepionka — szczepienie jest bardzo dobrym filtrem, nie polem siłowym. Źródło: Serrano i wsp. 2012, 8977 guzów, 38 krajów.
Yes — and the reason is buried in histology, which almost nobody explains. Cervical cancer is not one disease. Roughly four in five cases are squamous cell carcinoma, growing on the outer surface of the cervix, where a smear brush reaches. The rest — a rising share — is adenocarcinoma, growing up inside the cervical canal, where the brush does not. In England the squamous share fell from 82.6% to 70.4% between 1989 and 2009 while adenocarcinoma climbed from 13.2% to 22.1%. Tak — a powód jest zakopany w histologii, której prawie nikt nie tłumaczy. Rak szyjki nie jest jedną chorobą. Około czterech na pięć przypadków to rak płaskonabłonkowy, rosnący na zewnętrznej powierzchni szyjki, tam gdzie szczoteczka do cytologii sięga. Reszta — i to udział rosnący — to gruczolakorak, rosnący w głębi kanału szyjki, gdzie szczoteczka nie dociera. W Anglii udział raka płaskonabłonkowego spadł z 82,6% do 70,4% w latach 1989–2009, a gruczolakoraka wzrósł z 13,2% do 22,1%.
Cytology cuts squamous cancer risk by about 86%, but adenocarcinoma risk by only 54%. And one row of the evidence settles the argument: among women who develop adenocarcinoma, 44.3% were up to date with their smears — versus 25.2% of women who develop squamous cancer. The women who did everything right are over-represented in the tumour type screening cannot see. Cytologia obniża ryzyko raka płaskonabłonkowego o około 86%, ale gruczolakoraka tylko o 54%. A jeden wiersz danych rozstrzyga spór: wśród kobiet, u których rozwinął się gruczolakorak, 44,3% miało aktualną cytologię — wobec 25,2% wśród kobiet z rakiem płaskonabłonkowym. Kobiety, które zrobiły wszystko jak trzeba, są nadreprezentowane w tym typie guza, którego badanie przesiewowe nie widzi.
And the twist that closes the loop: adenocarcinoma carries a different viral fingerprint. HPV 18 causes roughly 39% of it (and HPV 16 a further 42%), against just 12% of squamous cancer — HPV 18 and 45 are enriched several-fold in the glandular type. The tumour type screening is worst at catching is the one most strongly driven by a type present in every vaccine on the market. Cytology down-stages adenocarcinoma; it does not prevent it. Vaccination does. The two tools are not redundant — each covers the other's blind spot. I zwrot, który zamyka pętlę: gruczolakorak ma inny odcisk wirusa. HPV 18 wywołuje około 39% jego przypadków (a HPV 16 kolejne 42%), wobec zaledwie 12% raka płaskonabłonkowego — HPV 18 i 45 są w typie gruczołowym kilkukrotnie nadreprezentowane. Typ guza, którego cytologia łapie najgorzej, jest najsilniej napędzany przez wirusa obecnego w każdej szczepionce na rynku. Cytologia wykrywa gruczolakoraka wcześniej, ale mu nie zapobiega. Szczepienie zapobiega. Te narzędzia nie są nadmiarowe — każde zasłania martwe pole drugiego.
Programme start years, checked against national sources rather than WHO's compiled table, which is wrong for three of them: the USA in 2006 (a recommendation, not a programme — no school delivery); Australia April 2007; Spain and Britain 2008; Portugal October 2008; Denmark January 2009; Norway and the Netherlands 2009; Sweden not until January 2012; Finland November 2013. Britain drove coverage to 86.7% (Year 8 girls, 2013/14), then let it slip to 71.7% in 2024/25 — roughly one girl in four now leaves school unprotected. (The chart above plots WHO's country-reported series, which runs slightly higher; the two are measured differently.) That decline is the most actionable number in this section. Lata startu programów, sprawdzone w źródłach krajowych, a nie w zbiorczej tabeli WHO — ta myli się co do trzech z nich: USA 2006 (zalecenie, nie program — bez szczepień w szkołach); Australia kwiecień 2007; Hiszpania i Wielka Brytania 2008; Portugalia październik 2008; Dania styczeń 2009; Norwegia i Holandia 2009; Szwecja dopiero styczeń 2012; Finlandia listopad 2013. Polska: czerwiec 2023. Siedemnaście lat po Amerykanach, czternaście po Duńczykach.
And then Poland: 2023. Seventeen years after the USA, fifteen after Denmark. Before that the vaccine was on the market but unfunded, at roughly 1,500 PLN — about 60% of an average monthly wage. Somewhere between one and one and a half per cent of girls received it. Coverage as of August 2025 stands at 14.9%. The flat line at zero running across fifteen years of that chart is not missing data. It is a policy. Wcześniej szczepionka była na rynku, ale nierefundowana — około 1500 zł, mniej więcej 60% średniej pensji. Szczepiło się od jednego do półtora procenta dziewcząt. Pokrycie na sierpień 2025: 14,9%, wobec ustawowego celu 60% do 2028 i celu WHO na poziomie 90%. Płaska linia przy zerze, ciągnąca się przez piętnaście lat tego wykresu, to nie brak danych. To decyzja.
The only age band where vaccinated women currently exist is 20–34. Across the nine countries with usable data, deaths in that band moved like this between 2012 and 2022 (Denmark to 2021, where its series ends): Denmark −46%, Sweden −45%, Britain −40%, Australia −39%, Finland −32%, the USA −18%, the Netherlands −10%. Poland, which did not vaccinate at all, rose +35%. And Spain — with 90% coverage today — rose +45%. Jedyna grupa wieku, w której zaszczepione kobiety dziś istnieją, to 20–34 lata. W dziewięciu krajach z użytecznymi danymi umieralność w tej grupie zmieniła się między 2012 a 2022 tak (Dania do 2021, tam kończy się jej seria): Dania −46%, Szwecja −45%, Wielka Brytania −40%, Australia −39%, Finlandia −32%, USA −18%, Holandia −10%. Polska, która nie szczepiła wcale, wzrosła o +35%. A Hiszpania — dziś z 90-procentowym pokryciem — o +45%.
Three-year rolling average — the annual counts are small (16–60 deaths per country) and the raw series is mostly noise. Średnia trzyletnia — roczne liczby są małe (16–60 zgonów na kraj), a surowa seria to w większości szum.
The honest answer is: at this sample size, not detectably. Ranking the nine countries by vaccination coverage today gives a rank correlation of −0.33 with p ≈ 0.35 — which is to say, nothing. Deleting Spain lifts it to −0.90, and that number is worth showing only to demolish it: every other single-country deletion leaves the correlation between −0.24 and −0.31. The −0.90 is not a bracketing estimate, it is an artefact of one point. This is what a leave-one-out is for, and it is why the temptation to drop the inconvenient country has to be resisted. The ecological correlation on this page proves nothing. What it did do — and this turned out to be worth more — is expose that the exposure variable was the wrong one. Uczciwa odpowiedź brzmi: przy tej wielkości próby — niewykrywalnie. Uszeregowanie dziewięciu krajów według dzisiejszego pokrycia daje korelację rangową −0,33 przy p ≈ 0,35, czyli nic. Usunięcie Hiszpanii podnosi ją do −0,90 — i tę liczbę warto pokazać wyłącznie po to, żeby ją zburzyć: każde inne usunięcie pojedynczego kraju zostawia korelację między −0,24 a −0,31. Te −0,90 to nie jest oszacowanie widełek, tylko artefakt jednego punktu. Po to właśnie robi się test leave-one-out — i dlatego pokusie wyrzucenia niewygodnego kraju trzeba się oprzeć. Korelacja ekologiczna na tej stronie nie dowodzi niczego. Zrobiła natomiast coś, co okazało się warte więcej: obnażyła, że zmienna ekspozycji była zła.
And the same scepticism must fall on the country the narrative likes. Spain's annual counts in this band run 10–23 deaths; Poland's run 13–25 — just as small. Neither Spain's "+45%" nor Poland's "+35%" is distinguishable from noise, and Poland's raw death count in this band actually fell (54 → 49 between the two three-year windows). Note also which countries are missing: Portugal (92% coverage) and Norway (91%) — the two highest in the whole file — are absent, because their series end in 2019 and 2016. Portugal's 2012→2019 change was −15%: high coverage, middling outcome. I ten sam sceptycyzm musi spaść na kraj, który narracji pasuje. Hiszpania ma w tej grupie 10–23 zgony rocznie; Polska ma 13–25 — dokładnie tak samo mało. Ani hiszpańskie „+45%”, ani polskie „+35%” nie odróżnia się od szumu, a polska surowa liczba zgonów w tej grupie w rzeczywistości spadła (54 → 49 między dwoma trzyletnimi oknami). Warto też wiedzieć, kogo tu brakuje: Portugalii (92% pokrycia) i Norwegii (91%) — dwóch najwyższych w całym zbiorze — bo ich serie kończą się w 2019 i 2016 roku. Portugalska zmiana 2012→2019 wyniosła −15%: wysokie pokrycie, przeciętny wynik.
Coverage today measures the wrong women. The women who are 20–34 now were born between roughly 1988 and 2002. They were already too old for a routine schoolgirl programme by the time it started. The only way they could have been vaccinated is a catch-up campaign — a one-off drive aimed at cohorts who had aged out. Spain's 90% describes twelve-year-olds who will not reach these ages for another two decades. Spain, almost alone, ran essentially no catch-up: only two of its nineteen regions. Dzisiejsze pokrycie mierzy niewłaściwe kobiety. Kobiety mające dziś 20–34 lata urodziły się mniej więcej między 1988 a 2002 rokiem. Gdy programy ruszały, były już za stare na rutynowe szczepienie uczennic. Jedyną drogą, którą mogły dostać szczepionkę, była kampania nadrabiająca — jednorazowa akcja wymierzona w roczniki, które wypadły z programu. Hiszpańskie 90% opisuje dwunastolatki, które wejdą w ten wiek dopiero za dwie dekady. Hiszpania, niemal jako jedyna, nie przeprowadziła praktycznie żadnego catch-upu: zrobiły to tylko dwa z jej dziewiętnastu regionów.
Re-sort the same nine countries by that variable instead, and the pattern is almost clean: Uszereguj te same dziewięć krajów według tej zmiennej, a wzorzec robi się niemal czysty:
Every country that ran a catch-up campaign saw a fall. Both countries that did not saw a rise. And within the first group, the size of the fall roughly tracks how many women the campaign actually reached. One case resists: the Netherlands reached 52% and fell only 10% — which is a genuine loose end, not something to smooth over. Każdy kraj, który przeprowadził kampanię nadrabiającą, zanotował spadek. Oba, które jej nie przeprowadziły, zanotowały wzrost. A wewnątrz pierwszej grupy wielkość spadku z grubsza podąża za tym, ile kobiet kampania faktycznie objęła. Jeden przypadek się opiera: Holandia objęła 52%, a spadła tylko o 10% — i to jest realna niedomknięta nić, a nie coś do zamiecenia.
None of this is proof, and it cannot be. Nine countries is not a sample; no individual woman's vaccination status is known here, only national averages; and screening moves in the same direction at the same time. An ecological comparison generates hypotheses, not verdicts — its one real achievement here was to expose that the obvious exposure variable was the wrong one. Nic z tego nie jest dowodem i być nie może. Dziewięć krajów to nie jest próba; nie znamy tu statusu szczepienia żadnej pojedynczej kobiety, tylko średnie krajowe; a badania przesiewowe działają w tym samym czasie i w tę samą stronę. Porównanie ekologiczne generuje hipotezy, nie werdykty — jego jedynym realnym osiągnięciem było tu obnażenie, że oczywista zmienna ekspozycji była tą niewłaściwą.
The verdict comes from elsewhere. England linked individual vaccination records to individual cancer registrations: women offered the vaccine at 12–13 had 87% fewer cervical cancers and 97% fewer CIN3 pre-cancers (Falcaro, Lancet 2021). Sweden found 88% fewer cancers; Scotland recorded zero invasive cancers among women vaccinated at 12–13. And in June 2026 the first mortality evidence arrived: among English women aged 20–24, no cervical cancer deaths occurred at all, against 23.1 expected (Sasieni & Falcaro, Lancet 2026). At 25–29 the reduction was 69%; at 30–34 it was not yet statistically significant. That last line is what the leading edge of a twenty-year lag looks like. Werdykt pochodzi skądinąd. Anglia połączyła indywidualne rejestry szczepień z indywidualnymi rozpoznaniami raka: kobiety, którym zaproponowano szczepionkę w wieku 12–13 lat, miały 87% mniej raków szyjki i 97% mniej stanów przedrakowych CIN3 (Falcaro, Lancet 2021). Szwecja: 88% mniej raków. Szkocja: zero raków inwazyjnych wśród zaszczepionych w wieku 12–13 lat. A w czerwcu 2026 pojawił się pierwszy dowód dotyczący zgonów: wśród Angielek w wieku 20–24 lat nie odnotowano ani jednego zgonu na raka szyjki, wobec 23,1 oczekiwanych (Sasieni i Falcaro, Lancet 2026). W grupie 25–29 spadek wyniósł 69%; w grupie 30–34 nie był jeszcze istotny statystycznie. Ta ostatnia linijka to wygląd czoła dwudziestoletniego opóźnienia.
Eleven countries, one disease, one chart. Finland loses 0.98 women per 100,000 to cervical cancer; Sweden 1.16; the Netherlands 1.23; Australia 1.39; Britain 1.54. Poland loses 3.75 — between two and four times as many, and the worst figure in the entire set. Jedenaście krajów, jedna choroba, jeden wykres. Finlandia traci 0,98 kobiety na 100 tysięcy z powodu raka szyjki; Szwecja 1,16; Holandia 1,23; Australia 1,39; Wielka Brytania 1,54. Polska traci 3,75 — od dwóch do czterech razy więcej, i jest to najgorszy wynik w całym zestawieniu.
Poland recorded 1,401 cervical cancer deaths in 2023. Held to the average rate of Finland, Sweden, the Netherlands and Australia, that figure would be roughly 444. The arithmetic gives a gap of about 950 women a year. Treat that as an order of magnitude, not a count: it applies a ratio of age-standardised rates to a crude death total, which is only valid if the Polish-to-Nordic ratio is flat across every age band. A proper direct standardisation would be the honest method, and it is not what this number is. Polska odnotowała 1401 zgonów na raka szyjki w 2023 roku. Przy średnim wskaźniku Finlandii, Szwecji, Holandii i Australii byłoby ich około 444. Arytmetyka daje lukę rzędu 950 kobiet rocznie. Traktuj to jako rząd wielkości, nie jako liczbę: mnoży iloraz wskaźników standaryzowanych przez surową liczbę zgonów, co jest poprawne tylko wtedy, gdy stosunek polsko-nordycki jest płaski w każdej grupie wieku. Uczciwą metodą byłaby standaryzacja bezpośrednia — i ta liczba nią nie jest.
And here is the finding that matters most, because it is counter-intuitive: vaccination explains none of that gap yet. Poland's first vaccinated cohorts are twelve to fourteen years old. They will not enter the cervical-cancer age range for two more decades. Every one of those ~950 deaths a year is attributable to screening and treatment — the levers that work now. WHO's own modelling makes the point brutally: vaccination alone delivers a 0.1% mortality reduction by 2030, and 89% by 2120. Vaccination is a bet on the 2050s. Screening is what saves lives this decade — and Poland's organised screening programme reaches only 15.5% of eligible women. That figure needs care: it counts the state call-recall programme, not the share of Polish women who get a smear — most Polish cytology happens opportunistically or privately and never enters the register, and survey data put ever-screened far higher. The deficit is real; it is not 15.5% against a Nordic 70%. Both levers are down at once, and only one of them can be raised in time to help a woman alive today. A oto ustalenie najważniejsze, bo sprzeczne z intuicją: szczepienia nie tłumaczą z tej luki jeszcze niczego. Pierwsze zaszczepione polskie roczniki mają dwanaście–czternaście lat. Wejdą w wiek zachorowania na raka szyjki dopiero za dwie dekady. Każdy z tych ~950 zgonów rocznie da się przypisać badaniom przesiewowym i leczeniu — dźwigniom, które działają teraz. Modelowanie WHO stawia to brutalnie: same szczepienia dają 0,1% spadku zgonów do 2030 roku i 89% do 2120. Szczepienia to zakład o lata pięćdziesiąte. Życie w tej dekadzie ratują badania przesiewowe — a polski zorganizowany program przesiewowy obejmuje zaledwie 15,5% uprawnionych kobiet. Tę liczbę trzeba czytać ostrożnie: liczy program NFZ, a nie odsetek Polek, które robią cytologię — większość cytologii dzieje się oportunistycznie i prywatnie, poza rejestrem, a badania ankietowe dają odsetek kiedykolwiek badanych znacznie wyższy. Deficyt jest realny, ale nie wynosi 15,5% wobec nordyckich 70%. Obie dźwignie są opuszczone naraz, a tylko jedną z nich da się podnieść na czas, by pomogła kobiecie żyjącej dziś.
There is, and it is rising. The head-and-neck block hides two different diseases. Most of it — lip, mouth, hypopharynx — is driven by tobacco and alcohol, and it is falling as smoking falls. But three sub-sites are driven by HPV: the base of the tongue, the tonsil, and the oropharynx. Separating them out produces the chart below, and the two lines move in opposite directions. Istnieje i rośnie. Blok głowa–szyja ukrywa dwie różne choroby. Większość — warga, jama ustna, gardło dolne — jest napędzana tytoniem i alkoholem i spada wraz ze spadkiem palenia. Ale trzy podmiejsca napędza HPV: nasada języka, migdałek i gardło środkowe. Wydzielenie ich daje wykres poniżej, a obie linie idą w przeciwne strony.
In Sweden the HPV-linked sites have risen 110% (from 1997) while the tobacco-driven ones fell 16%. In the USA: +49% against −21%. Each series starts in a different year, because each country's ICD-10 records do — the comparison is of direction, not of a shared baseline. W Szwecji podmiejsca HPV-zależne wzrosły o 110% (od 1997), podczas gdy tytoniowe spadły o 16%. W USA: +49% wobec −21%. W Polsce podmiejsca HPV-zależne urosły o 111% — najwięcej w zestawieniu. Każda seria startuje w innym roku, bo w innym roku startują rejestry ICD-10 danego kraju; porównujemy kierunek, nie wspólną bazę.
Britain is the uncomfortable case. Its HPV-linked sites have doubled since 2001 — and unlike the USA, Sweden, Denmark or Australia, its tobacco-driven sites are rising too, by 18%. Poland's tobacco sites are up only 7%. On this one measure, Britain is losing on both fronts and Poland is not. And this cancer kills men. The male-to-female ratio is 3.7× in Britain, 4.7× in the USA, 4.5× in Poland — where the male rate, 2.17 per 100,000, is the highest in this comparison. Which exposes an awkward fact about the last two decades of policy: most countries vaccinated only girls until around 2019, on the logic that cervical cancer was the target. They were protecting against the wrong half of the disease for eleven years. Poland, whose programme began in 2023, has vaccinated both sexes from day one — the single thing it has done better than the West, arrived at fifteen years late. Ale uczciwie: to nie Polska wypada tu najgorzej. Polskie podmiejsca tytoniowe urosły o 7%, brytyjskie o 18% — to Brytania przegrywa na obu frontach naraz, nie my. A ten rak zabija mężczyzn. Stosunek mężczyzn do kobiet wynosi 3,7× w Wielkiej Brytanii, 4,7× w USA i 4,5× w Polsce — gdzie wskaźnik męski, 2,17 na 100 tysięcy, jest najwyższy w całym porównaniu. To obnaża niewygodny fakt o dwóch dekadach polityki zdrowotnej: większość krajów szczepiła wyłącznie dziewczęta mniej więcej do 2019 roku, w logice, że celem jest rak szyjki. Przez jedenaście lat chroniono niewłaściwą połowę choroby. Polska, której program ruszył w 2023, szczepi obie płcie od pierwszego dnia — jedyna rzecz, którą zrobiła lepiej niż Zachód, tyle że piętnaście lat później.
Almost every cancer is a disease of old age. Cervical cancer is the exception: 15.6% of its deaths fall before 45 — three times breast cancer's share, twenty times lung's. In the US registry, 38% of cases are diagnosed before 45, against 8.5% for cancer as a whole. It does damage far beyond its death count, and that fact is the bridge to the next question. Niemal każdy nowotwór jest chorobą starości. Rak szyjki jest wyjątkiem: 15,6% jego zgonów przypada przed 45. rokiem życia — trzy razy więcej niż w raku piersi, dwadzieścia razy więcej niż w płucu. W rejestrze amerykańskim 38% rozpoznań stawia się przed 45. rokiem życia, wobec 8,5% dla nowotworów ogółem. Wyrządza szkody daleko wykraczające poza liczbę zgonów — i ten fakt jest pomostem do następnego pytania.
The paper behind the claim — "HPV vaccine lowers the probability of pregnancy", DeLong 2018 — was retracted in 2022 for serious statistical flaws. Against it stand roughly 1.25 million women in cohort studies: 199,078 in a US health system (hazard ratio 0.30, 95% CI 0.07–1.36 — based on a single case, so read it as "no signal", not as protection), 996,300 in Denmark's national registry (0.96, 0.55–1.68), and a prospective study measuring actual time-to-pregnancy (0.98, 0.90–1.08 — no difference). The WHO's vaccine-safety committee concluded the data "do not support an association". Praca stojąca za tym twierdzeniem — „szczepionka HPV obniża prawdopodobieństwo ciąży", DeLong 2018 — została wycofana w 2022 roku z powodu poważnych błędów statystycznych. Naprzeciw niej stoi około 1,25 miliona kobiet w badaniach kohortowych: 199 078 w amerykańskim systemie zdrowia (współczynnik ryzyka 0,30, 95% CI 0,07–1,36 — oparty na jednym przypadku, więc czytaj go jako „brak sygnału”, a nie jako ochronę), 996 300 w duńskim rejestrze krajowym (0,96; 0,55–1,68) i badanie prospektywne mierzące realny czas do zajścia w ciążę (0,98; 0,90–1,08 — bez różnicy). Komitet WHO ds. bezpieczeństwa szczepionek uznał, że dane „nie potwierdzają związku".
That is not the same as "proven impossible". Premature ovarian insufficiency is rare, so even a million-woman study has limited power, and the Danish authors say so explicitly. The honest formulation is: there is no positive evidence of harm — and the difference between that sentence and "it cannot happen" is the whole of good science. To nie to samo, co „udowodniono, że niemożliwe". Przedwczesne wygasanie czynności jajników jest rzadkie, więc nawet badanie na milionie kobiet ma ograniczoną moc — duńscy autorzy mówią to wprost. Uczciwe sformułowanie brzmi: nie ma żadnego pozytywnego dowodu na szkodę — a różnica między tym zdaniem a „to nie może się zdarzyć" jest istotą uczciwej nauki.
The proven link runs the other way. Curative treatment destroys fertility: radical hysterectomy removes the uterus, and pelvic radiotherapy causes ovarian failure in essentially 100% of women within two years unless the ovaries are surgically moved out of the beam. Even treating the pre-cancer has a price — excising a cone of cervical tissue raises the risk of premature birth in a later pregnancy roughly 1.8×, and up to 4.9× for the deepest excisions. The vaccine's effect on fertility is real, and it is protective. Udowodniony związek biegnie w drugą stronę. Leczenie ratujące życie niszczy płodność: radykalna histerektomia usuwa macicę, a radioterapia miednicy wygasza jajniki u praktycznie 100% kobiet w ciągu dwóch lat, o ile nie przeniesie się ich chirurgicznie poza wiązkę. Nawet leczenie stanu przedrakowego ma cenę — wycięcie stożka tkanki szyjki podnosi ryzyko przedwczesnego porodu w późniejszej ciąży około 1,8×, a przy najgłębszych wycięciach nawet 4,9×. Wpływ szczepionki na płodność jest realny — i jest ochronny.
A natural next step is to chart the trend in female infertility across these countries and set it beside vaccination. That chart cannot be built — not because the data is hard to obtain, but because it does not exist. Britain has a single survey from 2010–12 and no trend at all. Spain has never published a prevalence figure. Poland has nothing: no survey, no registry, no measurement, ever. The widely quoted "1.5 million infertile Polish couples" is a professional-body estimate never derived from any Polish population study — and Poland runs a state IVF programme worth half a billion złoty a year aimed at a number nobody has measured. Naturalnym następnym krokiem jest pokazanie trendu niepłodności kobiet w tych krajach i zestawienie go ze szczepieniami. Tego wykresu zbudować się nie da — nie dlatego, że dane są trudne do zdobycia, ale dlatego, że one nie istnieją. Wielka Brytania ma jedno badanie z lat 2010–12 i żadnego trendu. Hiszpania nigdy nie opublikowała wskaźnika rozpowszechnienia. Polska nie ma nic: żadnego badania, rejestru, pomiaru — nigdy. Szeroko cytowane „1,5 miliona niepłodnych par" to szacunek towarzystwa naukowego, nigdy nie wyprowadzony z jakiegokolwiek polskiego badania populacyjnego — a Polska prowadzi państwowy program in vitro wart pół miliarda złotych rocznie, wycelowany w liczbę, której nikt nie zmierzył.
One country measured it properly: the United States, in the same survey since 1982. The answer suits neither side of the argument. Infertility among married women fell from 8.5% to 6.0%, then climbed back to 8.7% — above where it started. A U-shape. Jeden kraj zmierzył to porządnie: Stany Zjednoczone, w tym samym badaniu od 1982 roku. Odpowiedź nie pasuje żadnej ze stron sporu. Niepłodność wśród zamężnych kobiet spadła z 8,5% do 6,0%, a potem wróciła do 8,7% — powyżej punktu wyjścia. Litera U.
The vaccine cannot explain that curve. The rise begins in a survey wave covering 2011–15, in a country where barely a quarter of teenage girls were fully vaccinated. What does explain it is in plain sight: the age at which women start trying. In Poland it moved from 23.7 to 28.7; in Spain from 25.8 to 31.5. Fecundity falls with age, so postponing motherhood by five years mechanically raises measured infertility with no biological change whatsoever. Szczepionka tej krzywej nie tłumaczy. Wzrost zaczyna się w fali badania obejmującej lata 2011–15, w kraju, w którym ledwie ćwierć nastolatek była w pełni zaszczepiona. Tłumaczy ją natomiast coś, co leży na wierzchu: wiek, w którym kobiety zaczynają starania. W Polsce przesunął się z 23,7 na 28,7 lat; w Hiszpanii z 25,8 na 31,5. Płodność spada z wiekiem, więc odłożenie macierzyństwa o pięć lat mechanicznie podnosi mierzoną niepłodność, bez żadnej zmiany biologicznej.
This chart is a trap and is included as one. It shows the total fertility rate — births per woman — which is not infertility. It is dominated by choice, housing and economics. Poland's fertility collapsed from 2.28 to 1.37 between 1980 and 2000, before the HPV vaccine existed anywhere on earth. Read naively, this chart can be bent to almost any thesis — including, if you squint, the scare itself: Spain has the highest vaccination coverage here (90%) and the lowest fertility (1.10). That is precisely why it must not be read this way. Poland vaccinated least of all (13%) and sits second-lowest; Britain vaccinated hard and sits highest. The points line up in no direction at all — because the variable driving them is not vaccination. Spain's fertility collapsed from 2.22 to 1.22 between 1980 and 2000, before the vaccine existed anywhere. A four-point ecological chart settles nothing for anyone, in either direction, and it appears here as a demonstration of that fact rather than as evidence of anything. Ten wykres jest pułapką i jako pułapka jest tu umieszczony. Pokazuje współczynnik dzietności — liczbę dzieci na kobietę — czyli nie niepłodność. Rządzą nim wybór, mieszkania i ekonomia. Dzietność w Polsce runęła z 2,28 do 1,37 w latach 1980–2000, zanim szczepionka przeciw HPV istniała gdziekolwiek na świecie. Odczytany naiwnie, ten wykres da się nagiąć do niemal każdej tezy — łącznie z samym straszakiem: Hiszpania ma na nim najwyższe pokrycie szczepieniami (90%) i najniższą dzietność (1,10). I właśnie dlatego nie wolno go tak czytać. Polska zaszczepiła najmniej ze wszystkich (13%) i jest druga od końca; Wielka Brytania szczepiła intensywnie i jest najwyżej. Punkty nie układają się w żadną stronę — bo zmienną, która nimi rządzi, nie są szczepienia. Hiszpańska dzietność runęła z 2,22 do 1,22 w latach 1980–2000, zanim szczepionka gdziekolwiek powstała. Wykres ekologiczny na czterech punktach nie rozstrzyga niczego i w żadną stronę — i stoi tu jako dowód tej właśnie tezy, a nie czegokolwiek innego.
This is the part most dashboards skip. Every chart above can be misread, and some of the misreadings are extremely tempting. These are the ones an adversarial reader should attack first. To jest część, którą większość dashboardów pomija. Każdy wykres powyżej da się źle odczytać, a niektóre błędne odczyty są wyjątkowo kuszące. Oto te, które wrogi czytelnik powinien zaatakować pierwsze.
09B; the code was reading 09A. One character.Lata 1980–1998 nie istniały. Wszystkie cztery kraje raportują ICD-9 na liście WHO 09B; kod czytał 09A. Jeden znak.